News 21 maja 2026

Zatory płatnicze pod lupą UOKiK czyli o tym, dlaczego Urząd zaczął działać i jak uderza w liderów FMCG, motoryzacji, budownictwa i farmacji

Dla podmiotów działających w sektorze handlu i dystrybucji zatory płatnicze stanowią jedno z głównych ryzyk operacyjnych. Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) systematycznie zaostrza nadzór nad terminowością rozliczeń B2B. Zlekceważenie sygnałów ostrzegawczych organu może skutkować wszczęciem właściwego postępowania administracyjnego, które z reguły kończy się nałożeniem wysokich, obligatoryjnych kar finansowych.

Prezes UOKiK działa coraz aktywniej i dotkliwiej.

Od początku 2026 r. Prezes UOKiK skierował do 69 przedsiębiorców tzw. wystąpienia miękkie w trybie ustawy z dnia 8 marca 2013 r. o przeciwdziałaniu nadmiernym opóźnieniom w transakcjach handlowych. Wystąpienia te zostały skierowane wobec tych, co do których istniało podejrzenie nadmiernego opóźnienia się ze spełnieniem świadczeń pieniężnych.

Wystąpienia stanowią instytucję o charakterze dyscyplinującym i prewencyjnym. Są one oficjalną sygnalizacją organu w przedmiocie zidentyfikowanych nieprawidłowości w zakresie terminowości regulowania zobowiązań pieniężnych, których kontynuowanie rodzi ryzyko wszczęcia pełnego postępowania administracyjnego z tytułu nadmiernego opóźniania się ze spełnianiem świadczeń.

Wobec 8 z tych przedsiębiorców postępowanie Prezesa UOKiK zakończyło się nałożeniem kar administracyjnych w łącznej wysokości 2,6 mln złotych. Działanie tych przedsiębiorców spowodowało zatory płatnicze u innych podmiotów na łączną kwotę przekraczającą aż 200 mln złotych. Wśród ukaranych przedsiębiorców są m.in. spółki z branży farmaceutycznej, kosmetycznej, motoryzacyjnej i budowlanej.

Działania te stanowią bezpośrednią odpowiedź Prezesa UOKiK na narastający, wielopłaszczyznowy problem zatorów płatniczych w obrocie gospodarczym. Jest to zarazem jednoznaczny sygnał dla podmiotów dopuszczających się uchybień w terminowym regulowaniu zobowiązań. Sektor małych i średnich przedsiębiorstw oraz podwykonawców zyskał w tym zakresie realną ochronę systemową. Doświadczane przez te podmioty opóźnienia w płatnościach generowały dotychczas tzw. efekt domina, wywołując negatywne konsekwencje dla płynności finansowej całego rynku krajowego.

Kiedy grozi kara?

Ustawa wskazuje wprost, że „zakazane jest nadmierne opóźnianie się ze spełnianiem świadczeń pieniężnych przez podmioty, o których mowa w art. 2 tej ustawy – niebędące podmiotami publicznymi”. Zatem już sam fakt stwierdzenia nadmiernego opóźnienia z płatnością powoduje, że Urząd ma podstawę do wszczęcia wobec przedsiębiorcy postępowania ze wszystkimi tego konsekwencjami. O nadmiernym opóźnieniu mówimy wtedy, gdy w ciągu trzech kolejnych miesięcy wartość świadczeń niespełnionych lub spełnionych po terminie stanowi co najmniej 20% łącznej wartości świadczeń pieniężnych należnych w tym okresie.

Do tej pory można było odnosić wrażenie, że Prezes UOKiK z podjęciem działań na podstawie ustawy z dnia 8 marca 2013 r. o przeciwdziałaniu nadmiernym opóźnieniom w transakcjach handlowych, czeka do otrzymania zawiadomienia dotyczącego podejrzenia wystąpienia nadmiernego opóźniania się ze spełnianiem świadczeń pieniężnych. Obecnie UOKiK działa proaktywnie. Urząd wykorzystuje bazy danych Krajowej Administracji Skarbowej, sprawozdania o terminach zapłaty i korzysta z systemów teleinformatycznych.  To skuteczne narzędzia do typowania do skierowania wystąpień i wykrywania konieczności wszczęcia postępowania na podstawie ustawy.

Prezes UOKiK nie zawsze jednak zaczyna od razu wszczęciem postępowania. W pierwszym kontakcie przedsiębiorca może dostać od Urzędu wspominane „wystąpienie miękkie”. Z założenia miało ono być narzędziem do dialogu Urzędu z przedsiębiorcami, sygnałem ostrzegawczym i zachętą do zmiany praktyk przedsiębiorcy.

Dlaczego nie warto ignorować Urzędu?

Jak w każdym postępowaniu administracyjnym udział strony ma niebagatelne znaczenie a ignorowanie pism z Urzędu to najgorsza z możliwych strategii.

Jeśli przedsiębiorca dostał konkretne żądanie od Prezesa UOKiK, brak udzielenia odpowiedzi, kłamstwo lub wprowadzanie Urzędu w błąd powoduje ryzyko nałożenia przez Prezesa UOKiK na przedsiębiorcę administracyjnej kary pieniężnej, która może wynosić do 5% przychodu przedsiębiorcy w poprzednim roku obrotowym – aż do 50 000 000 euro (stanowiącej aktualnie równowartość ponad 200 milionów złotych).

W przypadku wszczęcia przez Prezesa UOKiK postępowania i stwierdzenia istnienia nadmiernego opóźniania w płatnościach, konsekwencją także jest administracyjna kara pieniężna. Przy wyliczeniu jej wysokości Prezes UOKiK nie działa w sposób dowolny, lecz przy ustaleniu kary bazowej stosuje sztywny, bezwzględny wzór matematyczny, który najmocniej uderza w tych, którzy płatność faktury „mrożą” miesiącami. Ostateczna kwota nałożonej na przedsiębiorcę kary zależy w głównej mierze od postawy przedsiębiorcy, bo Urząd zgodnie z ustawą ma także podstawy do miarkowania kary na podstawie konkretnych przesłanek. A o tym warto pamiętać, aby z Urzędem rozmawiać.

Po stronie przedsiębiorców, zwłaszczym tych, którym grozi wysoka karamożna rozważyć chłodną kalkulację  by w miejsce podjęcia polemiki prawnej z działaniem Urzędu i jego ustaleniami, wstąpić o dobrowolne poddanie się karze, za które przedsiębiorca otrzymuje gratyfikacje w postaci redukcji kary o 20% za dobrowolną zapłatę kary. Warunkiem wówczas jest także zrzeczenie się wobec Prezesa Urzędu prawa do złożenia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy.

Prezes UOKiK ma także prawo obniżyć karę, jeśli ukarany podmiot wykaże m.in. dobrą wolę, szybko zaprzestanie naruszeń i będzie sprawnie współpracował z inspektorami. Ogromne znaczenie ma też szybkie uregulowanie dotychczasowych długów. Jeśli przedsiębiorca spłaci zaległe faktury wraz z odsetkami w ciągu 60 dni od momentu, gdy dowiedziała się o wszczęciu postępowania, Urząd weźmie to pod uwagę na jego korzyść.

Nie tylko kara za brak współpracy z Urzędem w toku prowadzonych czynności czy to po otrzymanym wystąpieniu miękkim czy już w toku postepowania jest tutaj istotna.. Dla przedsiębiorców, dla których administracyjne kary pieniężne to koszt prowadzenia biznesu, ustawa ma specjalny paragraf. Jeśli przedsiębiorca dostanie karę za zatory płatnicze, a w ciągu kolejnych 2 lat Prezes UOKiK złapie go na tym samym procederze: kara ulega automatycznym podwyższeniu o połowę (+ 50%) a przedsiębiorca traci bezpowrotnie prawo do obniżenia kary o 20%. Tutaj nie ma już miejsca na negocjacje.

Jak ograniczyć ryzyko?

Anatomia powstania nadmiernych opóźnień w płatnościach u dużych przedsiębiorców to często nie brak pieniędzy, lecz skomplikowany „workflow” – niesprawny proces akceptacji faktur, brak alertów o fakturach z przeterminowanym terminem zapłaty, brak podjęcia negocjacji w celu zmiany terminu płatności i spory zarówno te wewnętrzne jak i z drugą stroną – oczekująca na zapłatę.

Prezes UOKiK prowadzi postępowania w interesie publicznym a jego rezultatem ma być zmiana mentalności biznesu w Polsce i wprowadzenie w życie etyki biznesu przymusem prawnym. Ustalone przez przedsiębiorców terminy płatności przestają być mało znaczącym miernikiem odpowiedzialności społecznej biznesu lecz w końcu nabierają znaczenia jako istotny element zarzadzania ryzykiem finansowym.

Aby skutecznie zminimalizować ryzyko ukarania, pierwszym krokiem powinno być wdrożenie procedur compliance, przeprowadzenie audytu wewnętrznego oraz rewizja zawartych umów. Równie kluczowa jest świadomość, że kontrola może rozpocząć się w każdej chwili – warto być na nią odpowiednio przygotowanym.

Mają Państwo pytania, chcą Państwo zająć się ograniczeniem ryzyka? Zapraszam do kontaktu Mec. Anna Bobowska abobowska@ajlaw.pl

menu-icon search-icon arrow-right-long facebook twitter instagram linkedin sygnet sygnet-letters