Internet, jako środek masowej komunikacji, pozwala na wyrażenie opinii w sposób właściwie nielimitowany. Poprzez to, umożliwia posunięcie się do publicznego obrażania użytkowników na stronach internetowych, wyrażania niepochlebnej opinii na jakiś temat lub wobec jakiejś osoby, czy nawet do nawoływania do nienawiści i dyskryminacji na tle rasowym, narodowościowym, religijnym czy etnicznym.
Takie zachowanie nosi miano „hejtu internetowego”.
Hejt to spolszczone określenie, które wywodzi się z języka angielskiego, „hate” oznacza nic innego jak nienawiść. Definicji hejtu jest wiele, ogólnie rzecz ujmując można zdefiniować hejt, jako obraźliwy oraz często agresywny komentarz internetowy lub wypowiadanie się w sposób wrogi oraz pełen agresji na jakiś temat lub o osobie czy grupie społecznej. Jednak hejt niekoniecznie musi mieć formę komentarza internetowego, może on być przykładowo obraźliwym obrazkiem, memem lub nagraniem. Często hejt jest wulgarny, przekracza granice konstruktywnej krytyki oraz kulturalnej wypowiedzi.
Publikując jakąkolwiek informację w sieci – zwłaszcza na portalach społecznościowych, która dotyczy nawet pośrednio innych osób warto przemyśleć, czy nie narusza ona cudzego dobrego imienia. Trzeba także dodać, że rozpowszechnianie nawet prawdziwych informacji, może skutkować wytoczonym powództwem – o naruszenie dóbr osobistych.
Zgodnie z Kodeksem cywilnym (art. 23) dobra osobiste to “w szczególności zdrowie, wolność, cześć, swoboda sumienia, nazwisko lub pseudonim, wizerunek, tajemnica korespondencji, nietykalność mieszkania, twórczość naukowa, artystyczna, wynalazcza i racjonalizatorska”. Są to więc najważniejsze niemajątkowe prawa przysługujące każdemu człowiekowi, które pozostają pod ochroną prawa cywilnego. Każdy człowiek ma zapewnioną ochronę dóbr osobistych.
Dobra osobiste podlegające naruszeniu wskutek mowy nienawiści to w przypadku osób fizycznych – godność, dobre imię, a jeśli chodzi o osoby prawne – renoma. W obu przypadkach dobra te podlegają ochronie. Zarówno osoby fizyczne, jak również osoby prawne mają bowiem zagwarantowane prawo, aby nie formułowano pod ich adresem ocen, które mogą niesłusznie narazić je na utratę dobrego imienia, renomy czy też zaufania niezbędnego do niezakłóconego funkcjonowania w zakresie prowadzonej przez nie działalności.
Występując na drogę postępowania cywilnego z powództwem o ochronę dóbr osobistych, osoba dotknięta naruszeniem może przede wszystkim dochodzić zaniechania naruszenia poprzez usunięcia bezprawnego wpisu umieszczonego w serwisie internetowym.
Poza żądaniem usunięcia stanu naruszenia dóbr osobistych, możliwe jest również domaganie się podjęcia przez podmiot odpowiedzialny czynności zmierzających do usunięcia skutków naruszenia. W ramach tego uprawnienia można wystąpić w szczególności z żądaniem:
- złożenia oświadczenia odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie – w ramach tego roszczenia można dochodzić sprostowania nieprawdziwych zarzutów lub informacji opublikowanych na portalu, jak również przeprosin za naruszenie dobrego imienia czy też renomy. Powyższe oświadczenia mogą zostać zamieszczone na stronie internetowej, na której doszło do naruszenia;
- zadośćuczynienia pieniężnego lub zapłaty odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany cel społeczny,
- zapłaty odszkodowania w przypadku gdy wskutek naruszenia dóbr osobistych adresatowi hejtu wyrządzona została szkoda majątkowa.
W związku z rozwojem Internetu i mediów społecznościowych coraz więcej naszej aktywności, w tym zawodowej przenosimy właśnie do sieci. Co za tym idzie, coraz większa liczba sporów sądowych o naruszenie dób osobistych dotyczy właśnie wpisów, wypowiedzi, filmików zamieszczanych na wszelakich forach, profilach na Instagramie, Facebooku czy Youtube. Nie można bowiem zapominać, że Internet w dzisiejszych czasach zastępuje powoli tradycyjne media takie jak telewizja czy gazety. Część ludzi niestety nadal żyje w przeświadczeniu, że w Internecie „jest się anonimowym” – w związku z czym obrażanie innych przychodzi im z łatwością, licząc na pozostanie nieukaranym. Wychodząc naprzód rozwojowi mediów społecznościowych i aktywności w Internecie, polski ustawodawca również rozpoczyna pracę nad nowelizacją przepisów dotyczących ochrony dóbr osobistych.
Projekt nowelizacji przepisów – tzw. Ślepy pozew
Sejm rozpoczął właśnie prace nad ustawą o tzw. ślepych pozwach. Na stole jest też znacznie szerszy projekt pozwalający na walkę z internetowym hejtem.
Najkrócej rzecz ujmując, projektowane przepisy pozwalają na złożenie pozwu o naruszenie dóbr osobistych, w sytuacji gdy powód nie zna danych pozwanego. Obecnie takie powództwo podlega odrzuceniu. Składając tzw. ślepy pozew, obowiązek uzyskania danych pozwanego spada na sąd, który w tym celu będzie musiał wystąpić do dostawców usług internetowych czy przedsiębiorców telekomunikacyjnych.
Głównym celem proponowanych przepisów jest zapewnienie szybszej i efektywniejszej ochrony osób, których dobra osobiste zostały naruszone w wyniku działań podejmowanych w przestrzeni cyfrowej, a szczególnie na platformach internetowych. Projekt ten stanowi uzupełnienie mechanizmów przewidzianych w przepisach unijnego rozporządzenia akt o usługach cyfrowych (AUC), wprowadzanych w celu zwalczania nielegalnych treści przez dostawców usług pośrednich.
Zatem zamiast jednego nowego postępowania odrębnego mogłyby być aż trzy postępowania w sprawach o naruszenia związane z rozpowszechnianiem nielegalnych treści:
– przeciwko osobom o znanej tożsamości,
– przeciwko osobom o nieustalonej tożsamości,
– przeciwko dostawcom usług pośrednich.
Pozostaje nam zatem czekać na efekt prac i zmiany w tym zakresie! i nie zapominajmy – w Internecie również nie jesteśmy anonimowi. Warto również pamiętać, że już teraz przysługują nam środki prawne, aby walczyć z hejtem.