20 marca 2025 r. Sąd Apelacyjny w Warszawie wydał przełomowy wyrok w sprawie naruszenia dóbr osobistych lekarki przez portal ZnanyLekarz.pl. Orzeczenie II instancji utrzymało w mocy wcześniejszy wyrok nakazujący wypłatę zadośćuczynienia za publikację obraźliwego komentarza.
Granica pomiędzy wolnością wypowiedzi a ochroną dóbr osobistych od lat stanowi jeden z najtrudniejszych problemów współczesnego prawa cywilnego. W dobie mediów społecznościowych, portali opiniotwórczych i powszechnego dostępu do Internetu konflikt pomiędzy prawem do wyrażania opinii a prawem do ochrony reputacji staje się coraz bardziej widoczny. Doskonałym przykładem jest głośna sprawa dotycząca portalu ZnanyLekarz.pl, w której Sąd Apelacyjny w Warszawie w wyroku z 20 marca 2025 r. potwierdził odpowiedzialność administratora serwisu za naruszenie dóbr osobistych lekarki poprzez publikację obraźliwego komentarza użytkownika.
Sprawa ta odbiła się szerokim echem nie tylko w środowisku medycznym, ale również w branży prawniczej, ponieważ dotyka fundamentalnych zagadnień związanych z odpowiedzialnością platform internetowych za treści zamieszczane przez użytkowników. Jednocześnie pokazuje, jak cienka jest granica pomiędzy dopuszczalną krytyką a bezprawnym naruszeniem dobrego imienia.
Lekarka, której dotyczył sporny komentarz, zdecydowała się na wytoczenie powództwa po tym, jak na jej profilu pojawiła się opinia opisująca wizytę, która – jak twierdziła – nigdy nie miała miejsca. Wpis sugerował niewłaściwe zachowanie lekarza, co mogło podważać jej profesjonalizm i zaufanie pacjentów. Przed skierowaniem sprawy do sądu lekarka zwróciła się do portalu z żądaniem usunięcia komentarza, wskazując na jego nieprawdziwy i krzywdzący charakter. Administrator odmówił, argumentując, że nie ma obowiązku weryfikowania prawdziwości opinii publikowanych przez użytkowników i pełni jedynie rolę pośrednika.
Sąd Okręgowy w Warszawie nie podzielił tej argumentacji. W uzasadnieniu wyroku wskazano, że po otrzymaniu zgłoszenia o potencjalnie bezprawnym charakterze treści portal ma obowiązek podjąć działania – albo usunąć wpis, albo zweryfikować jego prawdziwość. Brak reakcji oznacza akceptację naruszenia i prowadzi do odpowiedzialności cywilnej. Sąd przyznał lekarce zadośćuczynienie w wysokości 10 tys. złotych, uznając, że jej dobra osobiste – w szczególności dobre imię i reputacja zawodowa – zostały naruszone.
Sąd Apelacyjny w Warszawie w całości podtrzymał to rozstrzygnięcie. Wskazał, że administrator portalu, który umożliwia publikowanie opinii o specjalistach medycznych, nie może uchylać się od odpowiedzialności za treści zamieszczane przez użytkowników, zwłaszcza gdy zostanie poinformowany o ich potencjalnej nieprawdziwości. Sąd podkreślił, że portale opiniotwórcze pełnią istotną rolę społeczną, ale jednocześnie muszą działać z należytą starannością, aby nie dopuszczać do naruszania dóbr osobistych osób, których dotyczą publikowane treści.
Sprawa ta doskonale ilustruje, że wolność wypowiedzi – choć fundamentalna – nie ma charakteru absolutnego. Każda wypowiedź, zwłaszcza w przestrzeni publicznej, musi mieścić się w granicach wyznaczonych przez prawo, a jednym z najważniejszych ograniczeń jest ochrona dóbr osobistych innych osób. Krytyka, nawet ostra, jest dopuszczalna, o ile opiera się na faktach i nie prowadzi do rozpowszechniania nieprawdziwych informacji. W przeciwnym razie staje się bezprawnym naruszeniem prawa do dobrego imienia.
Podstawę prawną ochrony dóbr osobistych stanowi art. 24 kodeksu cywilnego, który przewiduje możliwość żądania zaniechania naruszeń, usunięcia ich skutków, złożenia stosownego oświadczenia, a także zasądzenia zadośćuczynienia pieniężnego lub zapłaty odpowiedniej sumy na cel społeczny. Jeżeli naruszenie dóbr osobistych prowadzi do szkody majątkowej, poszkodowany może domagać się jej naprawienia na zasadach ogólnych. W praktyce oznacza to, że osoba, której reputacja została naruszona poprzez publikację nieprawdziwych informacji, ma szeroki wachlarz środków prawnych, z których może skorzystać.
Warto podkreślić, że odpowiedzialność za naruszenie dóbr osobistych może ponosić nie tylko autor wpisu, ale również administrator portalu, jeśli nie reaguje na zgłoszenia dotyczące bezprawnych treści. To ważny sygnał dla wszystkich platform internetowych, które udostępniają przestrzeń do publikowania opinii – brak reakcji na zgłoszenie naruszenia może prowadzić do odpowiedzialności cywilnej.
Podsumowanie
Wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie w sprawie ZnanyLekarz.pl stanowi istotny punkt odniesienia dla praktyki orzeczniczej dotyczącej ochrony dóbr osobistych w Internecie. Pokazuje, że administratorzy portali nie mogą przerzucać całej odpowiedzialności na użytkowników i muszą podejmować działania w przypadku zgłoszeń o naruszeniach. Jednocześnie przypomina, że wolność słowa nie uprawnia do rozpowszechniania nieprawdziwych informacji, które mogą szkodzić reputacji innych osób.
Jeżeli ktoś naruszył Twoje dobre imię, nie pozostawaj bierny. Możesz żądać usunięcia wpisu, przeprosin, a w razie potrzeby – skierować sprawę na drogę sądową i domagać się zadośćuczynienia. Ochrona dóbr osobistych jest realna i skuteczna, a odpowiednio podjęte działania pozwalają przywrócić naruszoną równowagę i bronić swojej reputacji w przestrzeni publicznej.
Zapraszamy do kontaktu! Zespół AJ LAW